Jak działają roboty sprzątające?

Przemysław Kocięcki
Jak działają roboty sprzątające?

Odkurzanie nie należy do najprzyjemniejszych czynności, ale warto robić to regularnie - nie tylko ze względów higienicznych, ale i zdrowotnych, tym bardziej, jeśli w domu przebywają dzieci lub alergicy. Dla leniwych powstały specjalne urządzenia - roboty sprzątające, które odkurzaniem zajmą się same. Jak działają takie roboty?

Roboty sprzątające zależnie od ceny mogą być wyposażone w różne typy czujników, jednak zasada działania urządzeń nie różni się w istotny sposób. Cena wpływa jedynie na precyzję sprzątania, a także na obecność dodatkowych funkcji - niektóre modele są w stanie nie tylko dokładnie wyczyścić podłogę w całym domu, ale nawet opróżnić pojemnik w wyznaczonym miejscu oraz samodzielnie odnaleźć stację ładowania akumulatora i się do niego podłączyć.

Pierwsze, co robi robot po jego uruchomieniu to skanowanie wielkości pomieszczenia za pomocą wiązki podczerwieni - w ten sposób robot wie, ile czasu powinien poświęcić na odkurzanie. Następnie robot zaczyna pracę; w uproszczeniu robot ma jechać przed siebie, a gdy natknie się na przeszkodę ma się wycofać, obrócić o ustalony kąt i kontynuować sprzątanie. W wykrywaniu przeszkód pomagają robotom czujniki mechaniczne umieszczone z przodu - uderzenie w przeszkodę powoduje wciśnięcie przycisku informującego o konieczności jej ominięcia. Na bokach robota można znaleźć czujniki podczerwieni, dzięki którym robot jest w stanie jeździć wzdłuż ścian. Dodatkowo, roboty posiadają czujniki powierzchni, umieszczone na spodzie. Dzięki nim robot wie, kiedy wjechał na schody i powinien zawrócić by nie spaść. Najdroższe modele posiadają wbudowaną pamięć, w której mogą przechowywać informacje o pomieszczeniu. Dzięki temu robot nie musi każdorazowo skanować pokoju - może od razu wziąć się do pracy. Ciekawostką są czujniki akustyczne - dzięki nim robot wie, z jak bardzo brudną podłogą ma do czynienia. Większa warstwa brudu powoduje większe drgania urządzenia gdy jest zasysana - to dla robota znak, by po takiej powierzchni przejechać jeszcze raz.

Zdjęcie: Pixabay

Blog Comments powered by Disqus.