Nvidia wreszcie odkrywa karty... graficzne

Przemysław Kocięcki
Nvidia wreszcie odkrywa karty... graficzne

Choć na prezentację kart przeznaczonych dla graczy przyjdzie nam jeszcze poczekać przynajmniej kilka dni, to poznaliśmy już kilka nowych modeli kart graficznych Nvidii dla profesjonalistów - mowa o Quadro RTX 5000, 6000 i 8000. Kopacze kryptowalut już zacierają ręce.

Do niedawna dużo mówiło się, że nowe karty Nvidii będą nosić nazwę Volta, a tymczasem firma zrobiła nam psikusa i ogłosiła, że będzie to Turing - Volta wprawdzie też funkcjonuje, ale występuje w niewielu kartach i wciąż nie została spopularyzowana. Ciężko w tej chwili powiedzieć, czy Turing zastąpi Voltę, czy będzie istniał równolegle.

Według zapowiedzi Nvidii, postęp technologiczny osiągnięty w nowych GPU ma być porównywalny do tego z 2006 roku, gdy firma po raz pierwszy wprowadziła technologię CUDA. Największy postęp w nowych kartach ma dotyczyć pełnego wsparcia śledzenia promieni światła (ang. ray tracing), dzięki czemu wyświetlany obraz będzie jeszcze bardziej przypominał ten prawdziwy. Technologia ma za zadanie lepszego niż dotychczas odwzorowywania światła padającego na obiekty otoczenia i tworzenia chociażby w ten sposób lepiej wyglądających cieni, refleksów i - właśnie - promieni.

Sam ray tracing nie jest nowością i od dawna jest wykorzystywany w grafice komputerowej. Nowością jest natomiast stworzenie karty z myślą o nim - nowe Touringi są 25x bardziej wydajne w generowaniu promieni od poprzedniego Pascala - wszystko dzięki wykorzystaniu w GPU rdzeni przeznaczonych właśnie do obsługi ray tracingu.

Modele RTX mają kosztować od 2,3 do 10 tysięcy dolarów.

Jednocześnie z niecierpliwością czekamy na szczegóły związane z kartami dla graczy - czy Nvidia będzie nas w stanie jeszcze czymś zaskoczyć?

Blog Comments powered by Disqus.