Koniec Microsoft Edge? Microsoft sięga po Chromium

Przemysław Kocięcki
Koniec Microsoft Edge? Microsoft sięga po Chromium

Microsoft wydał zaskakujące oświadczenie. Po zaledwie 3 latach obecności na rynku, przeglądarka Edge będąca następcą przestarzałego Internet Explorera, może zniknąć z Microsoft Store. Firma zdecydowała się ugiąć pod presją konkurencji i zamierza wydać zupełnie nową przeglądarkę opartą o kod Chromium.

Przeglądarka Microsoft Edge była odpowiedzią Microsoftu na współczesne potrzeby użytkowników sieci. Miała zastąpić Internet Explorera i stać się sensowną alternatywą dla konkurencyjnych produktów, między innymi dla Chrome czy Firefoxa. I choć faktycznie Edge wyprzedzało Explorera o lata świetlne, to produktowi Microsoftu nie udało się podbić rynku - zmiany nastąpiły za późno, a serca internautów zdążył już podbić Chrome pozwalający na synchronizację różnych usług Google - między innymi poczty Gmail czy platformy YouTube. Ponadto silnik EdgeHTML nie radził sobie z wyświetlaniem stron tak dobrze jak Blink czy Gecko. W efekcie Edge nie tylko nie zyskał dużej popularności, ale nie był nawet w stanie wyprzedzić Internet Explorera (1,93% do 3,11%, udział przeglądarek w rynku światowym w marcu 2018 wg StatCounter).

Wydaje się, że Microsoft uznał swoją porażkę i wyższość konkurencji - firma zapowiedziała stworzenie od podstaw nowej przeglądarki, która ma być oparta o Chromium, podobnie jak Opera, Vivaldi, czy oczywiście Chrome. Tym samym prawdopodobnie zakończy się wieloletnia wojna, jaką Microsoft prowadził z Google. By nie szukać za daleko, wystarczy przypomnieć sobie sytuację sprzed roku, kiedy to Microsoft usunął aplikację Chrome ze swojego sklepu argumentując, że aplikacja korzystając z silnika Blink, a nie z rozwiązań udostępnianych przez Microsoft, narusza regulamin.

Teraz jedynie trzeba mieć nadzieję, że środki zaoszczędzone na rozwoju autorskiego silnika, Microsoft przeznaczy na usprawnianie systemu Windows, który choć pozostaje najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie, to wciąż ma mnóstwo wad.

Blog Comments powered by Disqus.