Uber wykryje kolizję dzięki smartfonowi

Przemysław Kocięcki
Uber wykryje kolizję dzięki smartfonowi

Popularna firma umożliwiająca ludziom organizowanie się w celu taniego i wygodnego podróżowania podejmuje nowe kroki w celu zwiększenia bezpieczeństwa. Uber zamierza wykorzystać telefon kierowcy do wykrycia kolizji samochodu.

Po serii niefortunnych zdarzeń i skandali Uber postanawia odzyskać zaufanie klientów i stawia na zwiększenie bezpieczeństwa zarówno pasażerów, jak i kierowców. Uber uruchomił nową funkcję - Ride Check. Celem Ride Check jest sprawdzenie, czy z osobą korzystającą z usług jednego z kierowców Ubera jest wszystko w porządku. Ride Check będzie korzystał z GPS, a także z wbudowanego w telefonie kierowcy akcelerometru i żyroskopu. Funkcja będzie czuwać przez cały czas trwania przewozu i w momencie wystąpienia nieprawidłowości wyśle powiadomienie z pytaniem, czy wszystko w porządku. Jednym przyciskiem będzie można wtedy skontaktować się z odpowiednimi służbami lub ze specjalną gorącą linią Ubera.

Ride Check włączy się w dwóch wypadkach - jeśli samochód zatrzyma się na zbyt długi czas, lub jeśli wbudowane w telefon kierowcy urządzenia pomiarowe wykryją stłuczkę.

Na tym jednak usprawnienia związane z bezpieczeństwem się nie kończą. Uber wprowadził także komendy głosowe pozwalające kierowcom akceptować zgłoszenia bez konieczności dotykania smartfona, ograniczył historię adresową odbytych przewozów, a także zaimplementował obsługę weryfikacji dwuetapowej. Dyrektor firmy, Dara Khosrowshahi, chce uczynić Ubera najbezpieczniejszą firmą przewozową na świecie.

Nie wszystkie funkcje są jeszcze dostępne we wszystkich krajach - na część z nich będzie trzeba poczekać jeszcze przynajmniej kilka miesięcy.

Blog Comments powered by Disqus.